Kto zakładał kampanię w Google Ads, zna pierwszy ekran kreatora: kafelki z celami do wyboru, takimi jak sprzedaż, potencjalni klienci czy ruch w witrynie. Wygląda na to, że Google chce ten krok przebudować. Zamiast kafelków ma pojawić się pole tekstowe, w którym opisujesz własnymi słowami, co chcesz osiągnąć, a sztuczna inteligencja Google podsuwa na tej podstawie cele i zasoby reklamowe.
---
Co dokładnie zauważono
Sprawę opisał 12 października 2026 r. Barry Schwartz na Search Engine Roundtable. Zrzut ekranu z panelu Google Ads opublikował na X użytkownik Dima. Widać na nim pytanie „What’s your goal for this campaign?”, duże pole na opis celu i komunikat, że AI Google zaproponuje cele i zasoby na podstawie wpisanej treści. Kto woli tradycyjną ścieżkę, może kliknąć link do ręcznego utworzenia kampanii.
To na razie test, a nie wdrożenie. Ginny Marvin, która w Google pełni funkcję Ads Liaison, potwierdziła na X, że chodzi o eksperyment, i zachęciła reklamodawców do dzielenia się opiniami o tym, gdzie i jak taki sposób pracy byłby przydatny. Według Search Engine Land Google nie ujawnił, komu test jest pokazywany, kiedy funkcja mogłaby trafić do wszystkich ani jakich typów kampanii dotyczy. Nie wiadomo też, ile kontroli nad podpowiedziami AI zachowa reklamodawca i jak kreator poradzi sobie z bardziej złożonymi wymaganiami.
---
To kolejny krok, nie pierwszy
W styczniu 2024 r. Google udostępnił w wersji beta oparty na Gemini czat do tworzenia kampanii w sieci wyszukiwania. Wystarczył adres strony, a AI generowało treści reklam i słowa kluczowe, które reklamodawca zatwierdzał przed startem. Narzędzie trafiło najpierw do anglojęzycznych reklamodawców w USA i Wielkiej Brytanii. W grudniu 2025 r. wszystkie anglojęzyczne konta dostały Ads Advisora, agenta do diagnozy i optymalizacji kampanii. Z kolei na Google Marketing Live 20 maja 2026 r. pokazano Ask Advisor, który spina Google Ads, Analytics, Merchant Center i Marketing Platform w jednym interfejsie. Ask Advisor potrafi m.in. pobrać dane produktów z Merchant Center i na ich podstawie przygotować nową kampanię. Wystartował jako beta dla kont w języku angielskim, a rozszerzenie zapowiedziano do końca 2026 r.
Widać tu dwie prawidłowości. AI w Google Ads wchodzi w proces coraz wcześniej: od treści reklam i diagnozy przesuwa się do samej decyzji, po co uruchamiasz kampanię. Do tego nowości zwykle startują od angielskiego interfejsu, więc na polskim koncie raczej nie zobaczymy tego z dnia na dzień.
---
Dlaczego cel to nie byle jakie pole w formularzu
Cel w Google Ads nie jest etykietą dla porządku. Od niego zależą proponowane typy kampanii i przypisane do kampanii działania powodujące konwersję, a w konsekwencji to, pod co optymalizuje Smart Bidding. Przy audytach kont to jeden z najczęstszych problemów: kampania z założenia sprzedażowa optymalizuje pod dodanie do koszyka albo wejście na podstronę, bo tak ułożyły się domyślne cele konta. W panelu wyniki wyglądają przyzwoicie, w CRM-ie już niekoniecznie.
Wyobraźcie sobie opis w stylu „chcę więcej klientów na remonty łazienek”. Co AI uzna za klienta: wysłany formularz, kliknięcie w numer telefonu, a może wejście na stronę kontaktową? Od tej interpretacji zależy, czy budżet pracuje na realne zapytania, czy na ładne statystyki.
Druga sprawa to same zasoby, w polskim panelu nazywane komponentami: nagłówki, teksty, grafiki. AI przygotuje szkic szybko, ale bazuje na tym, co wyczyta ze strony i z opisu. Jeśli na stronie wisi nieaktualna promocja, nagłówek może obiecać rabat, którego już nie ma. Każdy tekst trzeba przeczytać przed publikacją, a w branżach z ostrzejszymi zasadami reklamowymi, takich jak zdrowie czy finanse, najlepiej dwa razy.
Trzecia rzecz jest mniej techniczna. Rekomendacje Google bywają trafne, ale część z nich rozmija się z celami reklamodawcy albo wręcz pogarsza wyniki, a Performance Max jest promowany priorytetowo, choć nie każdemu reklamodawcy pasuje. Nie zakładam złej woli. Po prostu pamiętam, że asystent podpowiadający cel i zasoby działa na platformie, która zarabia na kliknięciach.
Komu to się przyda? Search Engine Land wskazuje na reklamodawców, którzy słabo znają typy kampanii Google, ustawienia i wymagania dotyczące zasobów. W praktyce to głównie małe firmy prowadzące reklamy na własną rękę. Specjaliście kreator może skrócić pracę nad pierwszą wersją, ale świadomej konfiguracji raczej nie zastąpi.
---
Jak do tego podejść w praktyce
Zanim wpiszesz cokolwiek w nowe pole, podejmij decyzję samodzielnie: jaki jest cel biznesowy i które działanie powodujące konwersję ma być główne. Zapisz to choćby w notatce, a dopiero potem porównaj z propozycją AI.
Opis celu pisz jak brief dla nowej osoby w zespole, a nie jak slogan: co sprzedajesz, komu, na jakim obszarze, ile możesz zapłacić za klienta albo jakiego zwrotu oczekujesz i co dokładnie liczysz jako konwersję. Im ogólniejszy opis, tym bardziej ogólna kampania.
Po wygenerowaniu propozycji przejdź ustawienia ręcznie, zanim cokolwiek opublikujesz. Sprawdź przypisane cele konwersji, strategię stawek i budżet. Zobacz, gdzie kampania ma się wyświetlać, bo w kampaniach w sieci wyszukiwania domyślnie zaznaczeni bywają partnerzy wyszukiwania i sieć reklamowa. Zajrzyj w opcje lokalizacji („obecność lub zainteresowanie” kontra sama „obecność”) i sprawdź, czy nie włączyły się automatycznie tworzone komponenty. To miejsca, w których ustawienia domyślne najczęściej rozjeżdżają się z intencją reklamodawcy.
Na start daj ograniczony budżet i porównuj wyniki z kampanią zbudowaną ręcznie, na tych samych konwersjach i w tym samym okresie, a nie na oko. A skoro Google sam prosi o opinie, warto je przekazać. Na etapie testu uwagi reklamodawców mają największą szansę coś zmienić.
---
Moje zdanie
Nie mam nic przeciwko temu, żeby AI przygotowywało szkic kampanii. Oszczędza czas, a czasem podsuwa pomysły na teksty, na które człowiek by nie wpadł. Kłopot zaczyna się, gdy wygodny kreator zastępuje decyzję biznesową. Cel kampanii to odpowiedź na pytanie, na czym firma zarabia, i tę odpowiedź powinien znać reklamodawca, a nie model językowy. Dobrze, że w teście jest opcja ręcznego tworzenia kampanii. Oby nie zniknęła przy pełnym wdrożeniu.
A jak to wygląda u Was? Widział ktoś już ten ekran na swoim koncie? Jeśli tak, to w jakim języku interfejsu i przy jakim typie kampanii? Chętnie poczytam też o Waszych doświadczeniach z czatem do tworzenia kampanii albo z Ads Advisorem: na ile ich propozycje nadawały się do użycia bez poprawek?
Źródło: Search Engine Roundtable, Barry Schwartz, 12.10.2026: https://www.seroundt...sets-42269.html (uzupełniająco: Search Engine Land, 12.10.2026)
Więcej informacji: "https://boostwave.pl/blog/"
Użytkownik Wiktor66 edytował ten post dziś, 09:16



