Dla kogoś to mogło być drobne niedopatrzenie, a dla mnie to jest duży problem, strata czasu i pieniędzy na dojazd do nich. Skoro mają gwarancję najbardziej fachowej obsługi, to chyba powinni sprawdzić jaki wydają sprzęt
Płyta główna czy głośniki nie mogły się ot tak beztrosko same zepsuć tylko ktoś życzliwie musiał im pomóc i tym razem, o dziwo, nie byłam to ja. To trochę smutne, że sklep, który oferuje "najbardziej fachową obsługę" nie potrafi wymienić płyty głównej i nie zepsuć niczego dookoła.
Wszędzie podskakują kreski i nie mam wyciszonych aplikacji.