Skanowałem memtestem 3 razy obie kości po około 3 pełne fazy każde skanowanie. Za każdym razem wyskakiwała inna ilośc błędów raz 620 raz 41 a kiedy indziej 0.
Jeśli błędy pojawiały się tylko w teście BitFade, to normalne że wyniki za każdym razem mogą być inne - RAM jeszcze nie jest fizycznie uszkodzony, a utrata danych w pamięci może być losowa. Możliwe też, że to nie (tylko) RAM jest uszkodzony, lecz gniazdo pamięci na płycie głównej. Test na to jest bardzo prosty - wkładasz kość1 RAM w slot1 i odpalasz MemTest. Jeśli widzisz błędy w testach poprzedzających Test#11 - BitFade, to możesz przerwać test i sprawdzić slot2 tak jak slot1 (testy1-10 pokazują błędy fizyczne, więc już wiadomo, że coś jest źle). Jeśli w slocie2 kość1 nie pokazuje błędów (ewentualnie pokazuje tylko w BitFade)tzn., że slot1 jest uszkodzony a pamięć OK (lub jeszcze w miarę OK jeśli są tylko błędy w BitFade). Jeśli w slocie1 i slocie2 masz te same błędy to uszkodzony jest RAM. Niestety testowanie RAMu jest najbardzije czasochłonną czynnością.
Czy jak już zdecyduje się wymienić ram to słyszałem, że najlepiej dla płynności podpiąć takie same wartości kości ramu.
Tak, najlepiej gdy obydwie pamięci są identyczne.
Teraz moje pytanie czy jak kupie 2 x 2gb to nie będzie za duzo dla mojego sprzętu?
Moim zdaniem pamięci nigdy nie jest za wiele, szczególnie gdy lubi się pograć. Na Twoim miejscu jednak pozostałbym na 2GB RAM, chyba że cena pamięci 2GB i 4GB jest zbliżona - poszukaj, porównaj, zdecyduj. Ważne, żebyś kupił nowe pamięci, np. Kingstone'a z dożywotnią gwarancją.
Czy są jakieś ograniczenia ogólnie co do ilości podpiętego ramu? Wydaje mi sie ze nie, ale łba uciąć nie dam 
Oczywiście, że tak. 32 bitowe systemy operacyjne widzą tylko 3GB RAM. Płyty główne też mają swoje ograniczenia.