Google znów eksperymentuje z wyglądem Sitelinks w wynikach wyszukiwania. Barry Schwartz z Search Engine Roundtable opisał dziś nowy wariant, zauważony przez Brodiego Clarka (SERPalerts) i opublikowany na X.
Co się zmienia?
W testowanej wersji Sitelinks nie są już wyświetlane obok siebie ani w siatce, tylko linia po linii, jeden pod drugim. Cały blok linków ma po lewej stronie pionową linię/margines, który wizualnie oddziela go od reszty snippetu. Do tego wszystkie Sitelinks mają ciemniejszy kolor tekstu niż dotychczas.
Warto zaznaczyć: test dotyczy wyników na urządzeniach mobilnych i, według opisu Clarka, reklam tekstowych (Google Ads), a nie wyników organicznych. Jest też druga wersja tego samego układu, ale bez linii po lewej – tę Google prawdopodobnie testowało już wcześniej. Równolegle wciąż pojawiają się warianty Sitelinks z obrazkami, które również nie są nowością.
Dlaczego to ma znaczenie?
Układ „w linii” zajmuje więcej miejsca w pionie, więc reklama z Sitelinks wypycha wyniki organiczne jeszcze niżej na ekranie telefonu. Ciemniejszy tekst i wyraźne wyodrębnienie bloku sprawiają, że Sitelinks bardziej przyciągają wzrok – co może przełożyć się na wyższy CTR reklam, ale jednocześnie na mniejszą widoczność tego, co znajduje się pod nimi.
Jeśli ten wariant wejdzie na stałe, warto:
- przejrzeć teksty rozszerzeń linków w kampaniach – przy układzie pionowym każdy Sitelink jest widoczny osobno, więc powtarzalne lub mało konkretne opisy będą bardziej rzucać się w oczy,
- obserwować CTR i pozycje organiczne na mobile w kolejnych tygodniach, szczególnie na frazach brandowych, gdzie reklamy z Sitelinks pojawiają się najczęściej.
Na razie to tylko test i nie wiadomo, czy Google wdroży go szerzej. Google regularnie sprawdza kilka wersji Sitelinks naraz i większość z nich nigdy nie trafia do wszystkich użytkowników.
Widzieliście już ten układ u siebie? Ciekawi mnie, czy ktoś z Polski trafił na tę wersję.
Więcej informacji: https://boostwave.pl/blog/
Źródło: https://www.seroundt...igns-42172.html



