Skocz do zawartości


Zdjęcie

boot sequence - POMOCY!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 22 styczeń 2016 - 14:59

Dzień dobry, Bracia Informatycy!

 

Jestem wprawdzie z innego zakonu, bo jestem grafikiem, ale potrzebuję Waszej pomocy. O informatyce wiem niewiele więcej od tego, że "jest takie cóś"...:) Dlatego zwracam się do fachowców, żeby sobie nie narobić jeszcze gorszych szkód, bo mam problem z moim komputerem i postaram się w miarę przejrzyście go wyświetlić;
system bardzo długo się bootuje po włączeniu i mam wrażenie, ze za każdym razem uruchamia masę niepotrzebnych procesów. Prawdopodobnie poinstalowało się sporo rozmaitego badziewia, złowionego przy okazji przeglądania różnych stron w sieci, a z racji mojego zawodu - jestem zmuszony robić to dość często, choćby w poszukiwaniu obrazków.
Mam też dwóch głównych podejrzanych o zapaskudzenie dysku, ponieważ fizyczne odpięcie sieci nie pomogło na to długie startowanie (nawet 20 minut!), a wręcz nawet pogorszyło sytuację, bo dodatkowo system usiłował nawiązać połączenia.
Pierwszy podejrzany to Real Time Player - taki darmowy program do przeglądania i konwersji filmików w różnych formatach; nie używałem go długo i kiedy zachciało mi się kiedyś z niego skorzystać - dopominał się aktualizacji. Przedtem działał bez zarzutów, zgodziłem się więc na tę aktualizację, ale wówczas zaczęły się dziać dziwne rzeczy i pościągał mi sporo śmiecia śledzącego. Oczywiście potraktowałem system ADW Cleanerem i usunął różne McAfee, Babylony i takie tam inne, ale sam Real Time nie miał opcji odinstalowania. Wykasowałem z dysków wszystko, co miało z nim cokolwiek wspólnego, ale dziwne zachowanie systemu pozostało, np. w postaci upierdliwej zakładki "tristips - safe finder" w Firefoxie, nie dającej się nijak wykasować. Dopiero pomogło wyłączenie procesu w Task Managerze i usunięcie pliku .exe z dysku.
Jednak prawdziwe kłopoty zaczęły się w chwili złowienia wirusa z maila, który zaczął mi szyfrować dane. Szybko zauważyłem i mu przerwałem, ale część obrazków już zaszyfrował. Chciałem się go szybko i skutecznie pozbyć, dlatego ściągnąłem z sieci program AVG, uznawany za najbardziej skuteczny. I rzeczywiście poradził sobie z tym opornym wirusem, ale po upływie darmowego miesiąca zaczął się dopominać o zakup pełnej wersji. Kiedy odmówiłem i kazałem go odinstalować - sam zaczął się zachowywać, jak wirus. Poinstalował mi w systemie jakieś przyspieszacze, których wcale nie chciałem i od tamtej pory komputer zwalniał stopniowo i bootował się coraz dłużej z każdym dniem.
I to jest mój drugi główny podejrzany, bo wyczytałem na jakimś forum, że programy antywirusowe często pozostawiają po sobie różne syfulce.
W tej chwili - prócz tego, że bootowanie ciągnie się w nieskończoność, to jeszcze przeglądanie wielu obrazków po sobie, np. stocka, czy pinteresta, powoduje wejście wentylatora na najwyższe biegi, aż w końcu zaczyna wyć, jak odrzutowiec i muszę wyjść z przeglądarki, w obawie przed spaleniem CPU... Samo wejście na Fejsa już przyspiesza wentylator do 3-4 biegu, a kiedy przejrzę kilka stron postów - już zaczyna wyć na 9...
Mam zatem wrażenie, że te niechciane śmieci, które ładują się w chwili startu - najbardziej obciążają mi grafikę.
W moim sprzęcie grafika jest chyba zintegrowana (HP Touch Smart 520 PC) i wentylator jest jeden, a czasem wskaźnik zajętości procesora nie pokazuje aktywności przy przeglądaniu obrazków, jednak mimo to wentylator szaleje i muszę przerywać robotę, żeby karta ostygła... Za to RAM od restartu jest zajęty w 33-40%. (w załączniku jest stan wskaźników w chwili pisania tego posta). Nie muszę chyba dodawać, jak to jest upierdliwe przy moim fachu... :sad:
Myślałem, że to może wina złogów kurzu, bo komputer ma 4 lata i nie był serwisowany, zdjąłem obudowę i przedmuchałem wszystkie zakamarki, ale nic to nie dało. Zresztą kurzu wcale nie było dużo, bo cyrkulacja wewnątrz obudowy jest tak sprytnie pomyślana, że gorąco ucieka do góry, dzięki czemu kurz nie osiada przez górne sloty.
Po nitce do kłębka doszedłem do wniosku, że w Startupie są niepotrzebne komendy i ściągnąłem sobie program Autoruns.
Przejrzałem uważnie całą listę i od razu zauważyłem sporo śmieci, które od razu pousuwałem, a następnie zadałem terapię Malwarebytes Anti Malware, ale pomogło tylko trochę. Nadal męczę się z tym systemem, choć pociecha jest taka, że już mu się przynajmniej nie pogarsza... :roll:
Ale np. instalacja update'ów systemowych musi się odbywać na dwa-trzy podejścia, z przerwami na wystygnięcie przed rebootem...
Mam zatem prośbę do Szacownego Gremium forumowego - czy pomoglibyście mi usunąć z listy Start-up Sequence te rzeczy, które są zbędne? Ja nie wiem, co można bezpiecznie usunąć, żeby nie zakłócić prawidłowego działania systemu, ale mam wrażenie, że spora część jest niechciana. Np. Akamai - nie jestem pewien, czy to było od nowości?

Pozdrawiam wszystkich i liczę na pomoc :>
Zbych

Załączone pliki

  • Załączony plik  CPU.jpg   21,25 KB   1 Ilość pobrań

  • 0


#2 Miodek

Miodek
  • Użytkownicy
  • 2009 postów
  • LokalizacjaPasieka

Napisano 22 styczeń 2016 - 20:49

Na początku gratuluje bardzo szczegółowego opisania problemu. Aczkolwiek nie podałeś najważniejszego - co to za sprzęt. Komputer czy laptop? Jaki model?

 

Co do tematu. Ciągłe instalowanie/odinstalowywanie/aktualizowanie czegokolwiek zawsze trwale oddziałuje na systemie. Tych operacji w Twoim przypadku było wiele i moim zdaniem najbardziej sensownym wyjściem będzie postawienie systemu od nowa. Dlatego postawiłem pytanie, dzięki któremu lepiej będę w stanie określić jaka opcja jest dla Ciebie najlepsza.

Jeszcze co do tematu bootu. Trzeba sprawdzić w BIOSie jaka jest kolejność bootowania, ale tym zajmiemy się jak poznam imię i nazwisko sprzętu.


  • 0
Drogi analfebeto. Zamiast pisać na końcu posta "przepraszam za błędy", popraw je.

#3 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 22 styczeń 2016 - 22:01

Dzięki za odpowiedź.

Mój komputer to HP Touch Smart 520-1005, to jest sprzęt stacjonarny, taki jakby monitor dotykowy 24", tylko grubszy, bo w monitorze właśnie jest cały komputer.

Właśnie stawianie systemu od nowa to jest to, czego jak najbardziej chcę uniknąć, dlatego szukam wszelkich innych możliwości.

Po pierwsze - mam ok. 100 GB obrazków i prac do back'upowania, a poza tym mam programy w wersji "portable", które teraz będzie strasznie ciężko zdobyć.

Niby są legalne, ściągnięte ze strony producenta, ale teraz rządzą programy do chmury, a ja tam nie chcę.

Koniecznie chcę zachować ten system. Nawet nie chcę update'a do Win 10. Tu już mam porobione setup'y, makra i mnóstwo usprawnień, których robienie trwało 4 lata...

Mam zrobione screen-shoty z listą start-up seq. Może coś Ci się rzuci w oczy, że jest niepotrzebne? Tylko nie bardzo mogę je załączyć, bo w sumie są za duże - zajmują 2 MB (jest ich 6). Może spróbuję po kawałku, na raty...? :)

Aha, jeszcze jedną dziwną rzecz zauważyłem na dysku C:/Windows/ - folder "winsxs", w którym jest 20 971 plików wyglądających, jakby zapamiętywały historię działań karty graficznej, a przy każdym bootowaniu ładowały się do pamięci (załącznik "winsxs"). I nie mogę ich tknąć, bo wymagana jest zgoda producenta (sic!), już nawet nie admina!

 

Zaraz podeślę te pozostałe screeny.

Załączone pliki

  • Załączony plik  winsxs.jpg   172,37 KB   1 Ilość pobrań

  • 0

#4 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 22 styczeń 2016 - 22:05

Aha, no to kicha, bo limit odlicza się od pierwszego posta i już nie mogę załączyć nic więcej...

Może jest jakiś sprytny sposób na załączniki powyżej 300 kB?


  • 0

#5 Miodek

Miodek
  • Użytkownicy
  • 2009 postów
  • LokalizacjaPasieka

Napisano 23 styczeń 2016 - 12:00

Wrzuć na jakiś serwis do zdjęć. Imgur, cokolwiek.
Więc tak. Zacząłbym od odinstalowania pozostałości po wszystkich antywirusach. Używaj do tego aplikacji dostarczanych przez producentów (każdy powinien taką mieć). Normalne usuwanie z Windowsa nie wystarczy bo zawsze zostają pozostałości. 

Po drugie poprzez RevoUninstaller wywal wszystkie niepotrzebne programy. Dlaczego poprzez Revo? Bo on usuwa większość aplikacji, z którymi Windowsowski instalator sobie nie radzi.

Potem odpalasz cCleaner i usuwasz wszystkie śmieci oraz niepotrzebne pliki z systemu. Być może usunie też te pliki AMD. Wydaje mi się, że to pozostałości po aktualizacjach.

Następnie instaluj jeden Antywirus, który będzie Ci służył długo. Polecam od siebie Avasta. Robisz pełny skan - usuwasz wszystko co znajdzie.

Możesz potem jeszcze poprawić Malwarebytesem.

Potem sprawdź jeszcze harmonogram zadań i auto start w msconfig.exe - wyłącz wszystko co jest zbędne i nie jest procesem systemowym.

 

To chyba tyle. Miejmy nadzieję, że to coś pomoże.

 

Mimo wszystko zalecałbym zrobić backupy wszystkich danych i programów (skoro są w wersji portable to nie powinno być z tym problemu), a następnie reinstall systemu.

 

Napisz jeszcze co z tą kolejnością bootu.


  • 0
Drogi analfebeto. Zamiast pisać na końcu posta "przepraszam za błędy", popraw je.

#6 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 23 styczeń 2016 - 13:03

Hejas!

Dzięki, że masz chęć pomóc człowiekowi w potrzebie, bo na innych forach już zaczynałem wątpić w drugiego człowieka...:)

Posyłam linki do Screen SHU, gdzie są snap-shoty Listy Startowej:

http://scr.hu/0ioe/qxe8o
http://scr.hu/0ioe/058ce
http://scr.hu/0ioe/w1h64
http://scr.hu/0ioe/747hz
http://scr.hu/0ioe/fgswe
http://scr.hu/0ioe/jfk20
 i jeszcze jeden mały widoczek stanu CPU podczas bootowania.

Muszę zawsze odczekać, aż procesor nie będzie nic robił, bo kiedy wcześniej próbuję uruchomić cokolwiek, nawet pocztę - wiatrak momentalnie wchodzi na max. obroty.

To teraz przystąpię do zalecanych przez Ciebie działań;

antywirusa AVG odinstalowałem przez wbudowaną w niego opcję Uninstall, ale - jak pisałem wcześniej - nie poddawał się bez walki i za wszelką cenę chciał się trzymać mojego komputera, aż w końcu na siłę wcisnął mi rzekomy przyspieszacz, którego wcale nie chciałem.

Wcześniej, od nowości miałem kupionego razem z komputerem Nortona, ale on dał się ładnie odinstalować i nigdy mi nie bruździł.

Spróbuję zaraz tym Revo i gdyby coś było nie tak, to będę krzyczał.:)

W moich Windowsach nie ma cCleanera tam, gdzie kiedyś był, czyli menu Start/Akcesoria/Narzędzia systemowe/, za to jest coś o nazwie "oczyszczanie dysku". Spróbuję, może coś da. Te moje Windowsy są jakąś mutacją własną HP i są niepodobne do innych, dlatego np. nie mogę uruchomić "msconfig" - już próbowałem, bo chciałem obejrzeć start-up. Musiałem ściągnąć program "Autoruns" i dopiero mogłem obejrzeć listę. Tu wszystko jest urządzone tak, żeby user jak najmniej grzebał sam, a z wszystkim leciał do serwisu... Tylko kogo na to stać?! :) Za byle pierdułkę - magiczna stówa...

Programy, które wymieniłeś już mam ściągnięte, ale wstrzymam się jeszcze, aż przejrzysz listę start-up'ów, bo może wcześniej jeszcze coś trzeba zrobić?

W każdym razie jestem wdzięczny, że poświęcasz mi swój cenny czas! :viva:


  • 0

#7 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 23 styczeń 2016 - 13:04

Jeszcze ten podgląd stanu CPU w czasie bootowania.

Załączone pliki

  • Załączony plik  boot.jpg   9,37 KB   0 Ilość pobrań

  • 0

#8 Miodek

Miodek
  • Użytkownicy
  • 2009 postów
  • LokalizacjaPasieka

Napisano 23 styczeń 2016 - 15:46

Chodziło mi o AVG Remover
http://www.avg.com/pl-pl/utilities
Oraz o Norton removal tool
https://support.nort...erProfile_pl_pl

 

Co do procesora nie wygląda to źle. Pewnie po prostu dużo procesów naraz jest uruchomionych dlatego uruchomienie kolejnych wymusza zwiększenie wydajności.

CCleaner to osobny program do pobrania:
http://www.filehippo...wnload_ccleaner

 

Co do autostartu sam musisz to przejrzeć, poczytać i zdecydować co jest Ci potrzebna a co zbędne. Moi kandydaci  do wyłączenia (jadąc po kolei linkami) to:

- SysTrayApp (do tego prawdopodobnie masz zainstalowany program IDT PC Audio, jeśli go nie używasz - do odinstalowania)

- PDF Complete (j.w.)

- ACDemon (nie do końca wiem co to jest, prawdopodobnie program preinstalowany wraz z systemem. Jeśli nie używasz - do odinstalowania)

- pdfcDispatcher (powiązane z PDF Complete. Odinstalowanie prawdopodobnie usunie też ten wpis)

- PdiService (nie wiem co to jest, pewnie było preinstalowane. Do odznaczenia)

- STacSV (powiązane z pierwszm)

- Tablet i Touch ServicePen (chyba coś od tabletu. Jeśli nie używasz - do odinstalowania)

Potem masz wiele różnych sterowników, kodeków etc. Część potrzebna, część pewnie nie. Zostawmy to tak jak jest. Dalej:

- PDFC (powiązane z powyższymi)

- PDFC Complete Object (j.w.)

 

W dalszym ciągu czekam na odpowiedź co do bootowania.

 

 


  • 0
Drogi analfebeto. Zamiast pisać na końcu posta "przepraszam za błędy", popraw je.

#9 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 23 styczeń 2016 - 16:49

Prawdę mówiąc to tak nie za bardzo rozumiem, o co chodzi z tą kolejnością? :D

W jakiej kolejności przejawia się aktywność systemu?

Najpierw przez kilka sekund widzę niebieski ekran z logo HP i info "press Esc for setup", później widzę ciemność, choć czasem (bardzo rzadko) pokazuje mi się coś, jakby nagłówek ze starego poczciwego DOS-a, a w nim typ klawiatury i takie tam pierduły. Ale to się pojawia na 2-3 sekundy i znika.

Zaraz po ciemności, dość szybko, pojawia się animowana flaga Windows, a po krótkiej animacji niebieskie zawijasy i napis "Czekaj", po czym napis "Zapraszamy" i po paru sekundach wchodzi już mój personalny desktop z ikonkami i gadżetami. Cała ta sekwencja do tej pory zajmuje ok. 30 sek, do minuty.

Dopiero teraz zaczyna się tachlowanie dyskiem i czekanie, aż procesor się ustabilizuje.

 

Czy o to chodziło? A jeśli nie o to, to gdzie mogę sprawdzić tę kolejność bootowania?


  • 0

#10 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 23 styczeń 2016 - 17:39

Faktycznie mam na dysku folder IDT, a w nim sporo różności, ale nie ma nigdzie pliku "uninstal" i teraz nie wiem, jak się go pozbyć?

Pozostałe wymienione usunąłem z listy startowej. I ściągnąłem te obydwa removery od AVG i Nortona. Zaraz je zapuszczę i nadejdzie chwila prawdy! :D

ACDaemon jest firmy ArcSoft, czyli pewnie to jest coś do wbudowanej kamerki. Może odwołanie do ACD See - przeglądarki obrazków, którą odinstalowałem jakiś czas temu, ale ciągle znajduję po niej pamiątki w różnych zakamarkach...

Tabletu używam cały czas (mysz mam awaryjnie, ale w szufladzie) i tych plików Wacoma nie mogę ruszyć.

Problem mam też z usunięciem tego STacSV - z listy nie daje się usunąć, bo program nie może odnaleźć ścieżki, ale znalazłem go na dysku i kiedy chcę go usunąć - wymaga uprawnień SYSTEM, jak te wielotysięczne pliki AMD...

Załączone pliki

  • Załączony plik  STac.jpg   65,54 KB   1 Ilość pobrań

  • 0

#11 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 23 styczeń 2016 - 23:40

Kuracja przeprowadzona, udało się nawet usunąć z listy ten STacSV, ale nie dostrzegam jakiejś spektakularnej różnicy w działaniu systemu. Prawdę mówiąc - nie widzę jej wcale...

Pousuwałem te całkiem liczne pozostałości po antywirusach, pousuwałem sporo pozycji z listy, CCleaner też znalazł i usunął trochę śmieci, ale bootowanie nadal idzie opornie...

Z rana jeszcze zapuszczę Avasta i zobaczymy, co się wydarzy.

Przy okazji szukania informacji, co można bezpiecznie usuwać, natrafiłem na opinię, że najsprawniejszy obecnie antywirus to Comodo. Prawdaż to? Czy jednak Avast jest lepszy?


  • 0

#12 Miodek

Miodek
  • Użytkownicy
  • 2009 postów
  • LokalizacjaPasieka

Napisano 24 styczeń 2016 - 00:10

W czym w końcu masz problem? Nazwa tematu 'boot'. Pierwszy post: 'system długo się bootuje'.

Teraz nagle piszesz, że uruchamianie komputera trwa minutę... to normalny czas.

 

Mylisz pojęcia.

 

Programy nie usuwaj poprzez kasowanie folderu... skąd taka praktyka?

Używa się systemowego instalatora lub programów do tego stworzonych (np. wspomniane Revo).

Jeśli do tej pory cały czas wszystkie niepotrzebne rzeczy kasowałeś usuwając folder tym bardziej nie dziwi mnie, że system działa kiepsko..

 

Jeśli Ci się uda to pokaż jakie procesy w menedżerze zadań zajmują najwięcej % procesora i pamięci zaraz po uruchomieniu komputera.

 

Co do antywirusa. Moim zdaniem określenie który jest lepszy jest niemożliwe. Każdy powie, że antywirus X jest do dupy bo przez niego kiedyś mi padł system a z kolei Y mnie nie raz uratował. Prawda jest taka, że wszystkie antywirusy, które są na bieżąco aktualizowane spełnią swoją rolę. Najważniejsza jest świadomość użytkownika kiedy i skąd można złapać syfa żeby starać się tego unikać.

Nie mniej ważne jest aktualizowanie samego systemu. Najwięcej takich aktualizacji to poprawki zabezpieczeń. Dlatego na ten przykład nie zaleca się już używać Windowsa XP, gdyż nie jest on już wspierany przez MS. Dużo łatwiej złapać wirusa.

Podsumowując, od siebie polecam Avasta. Ty jak chcesz możesz przeczytać tysiące opinii i wybrać statystycznie najczęściej chwalony, ale nie koniecznie zagwarantuje Ci to, że obroni Cię przed całym komputerowym złem.


  • 0
Drogi analfebeto. Zamiast pisać na końcu posta "przepraszam za błędy", popraw je.

#13 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 24 styczeń 2016 - 00:37

Oczywiście nie usuwam programów przez usuwanie folderów, tylko w tym wypadku zastanowiło mnie, dlaczego Revo nie może znaleźć ścieżki, poszukałem więc pliku fizycznie na dysku, a kiedy go znalazłem - spróbowałem usunąć "na piechotę". Tak z ciekawości. Bezskutecznie zresztą.

Co do głównego problemu - rzeczywiście przejście od włączenia komputera do wyświetlenia desktopu Windows trwa krótko, jakieś 1,5 do 2 minut. Ale później procesor pokazuje zajętość 28-35%, w porywach do 55%. I w tym czasie nie mogę nic uruchomić. Muszę zaczekać, aż zajęcie procesora spadnie do 0, bo inaczej wiatrak momentalnie wchodzi na najwyższy bieg. I to czekanie właśnie trwa nawet do 20 minut. Czasem 10, czasem dłużej, kiedy np. przychodzą update'y.

O tego antywirusa tak tylko spytałem, bo ja też nie łykam każdej pierwszej lepszej opinii. Sam dobrze wiem, jak z tym jest! Spoko! :)

Jutro w trakcie bootowania postaram się porobić snap-shoty task managera i może coś się wyjaśni. Procesów teraz już jest znacznie mniej i mieszczą się w jednym oknie, bez slide'owania.

Wielkie dzięki za pomoc! Dobrego śpiu!


  • 0

#14 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 24 styczeń 2016 - 09:07

Heja, Miodek!

Przeskanowałem wszystko Avastem, ale nie znalazł nic groźnego. Teraz chroni na bieżąco. Jednak moich problemów to nie rozwiązało - boot trwa nadal za długo i ładuje się kupa śmieci do pamięci (33 %), aż słyszę, jak dysk chrobocze... A przeglądanie obrazków od razu obciąża i przegrzewa procesory...

Tu są snap-shoty procesów task managera w czasie podnoszenia systemu - wycinki z całej sekwencji ok. 10-minutowej, od wejścia w Windows, do ustabilizowania CPU:

http://scr.hu/0ioe/cdksv

http://scr.hu/0ioe/hdbub

http://scr.hu/0ioe/hbj7o
http://scr.hu/0ioe/j2x2o
http://scr.hu/0ioe/sonqk
http://scr.hu/0ioe/356p0

Jeśli to nie pomoże to już nie wiem... chyba sobie strzelę w plecy z łuku...


  • 0

#15 Miodek

Miodek
  • Użytkownicy
  • 2009 postów
  • LokalizacjaPasieka

Napisano 24 styczeń 2016 - 10:44

Mogłeś pokazać również procesy wszystkich użytkowników. Między tymi screenami widzę jednak pewną zależność. Zrób test poprzez wyłączenie wszystkich usług HP. Jeśli nie da się poprzez autostart to kliknij prawym na komputer > zarządzaj > usługi. I tam wyłącz wszystko co jest HP.


  • 0
Drogi analfebeto. Zamiast pisać na końcu posta "przepraszam za błędy", popraw je.

#16 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 24 styczeń 2016 - 11:21

Wyłączyłem, ale w /Zarządzanie/Usługi/ znalazłem tylko trzy (załącznik).

Teraz zrestartuję i zobaczę, co się wydarzy.

Załączone pliki

  • Załączony plik  uslugi.jpg   143,06 KB   1 Ilość pobrań

  • 0

#17 zibiasz

zibiasz
  • Użytkownicy
  • 12 postów

Napisano 24 styczeń 2016 - 13:07

No niestety, komputerowi nie spodobał się ten eksperyment...

Sekwencja startowa doszła do Screenu powitalnego "Zapraszamy", a potem zapadła ciemność. Na czarnym ekranie był tylko biały kursor, dysk grzechotał jak opętany, modem mrugał wszystkimi diodami, jak na dyskotece, obroty wentylatora rosły, napięcie też, aż po 40 minutach czekania, kiedy wentylator osiągnął najwyższe obroty - wszedłem do Task managera przez trzy palce i włączyłem z powrotem te usługi. Od razu pokazał się desktop Windowsów, ale wiatrak już wszedł na ultra-obroty i musiałem wyłączyć komputer, żeby ostygł.

Po restarcie zachowuje się tak, jak wcześniej, czyli przed wyłączeniem tych usług.

 

Widzę po tym wszystkim, że chyba jednak mnie nie minie reinstalacja systemu... Tylko mam pytanie z tym związane;

mam 1 dysk fizyczny, ale podzielony na 3 dyski logiczne. Czy przed reinstalacją systemu muszę sformatować cały dysk, czy wystarczy boot-partycję?

Ostatnio formatowałem dysk 25 lat temu (zewnętrzny Supra Drive 30 MB, wielkości cegły gotyckiej, do Amigi 500+) i już trochę nie pamiętam, jak to się robiło...:)

No back-upowanie ponad 100 GB prac średnio mi się uśmiecha...


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych