Nie to, że jestem laikiem, ale nigdy do tej pory nie miałem problemów z netem, i nie wnikałem w te sprawy.
Do rzeczy :
Mam internet, Satfilm 4mb/s (kablowy)
Mogę : Wejść na strone, napisać na np. tym forum.
Nie mogę : Obejrzeć np. filmiku na youtube, wejść na poczte (logowanie).
Np. Odpalam Anarchy online (taka fajna gierka)
Pisze, że serwery są down, ale tak naprawde inni mogą grać.
Dzisiaj już nawet reinstalowałem system ( XP - oryginał)
Ale za przeproszeniem gówno dało.
Ściągnąłem sobie norton antywirus (nie pytać jak skąd, bo piracki, przyznam się)
Zeskanowałem komputer, były tracking cookies, i zainfekowany jakiś downloader, i services32.exe (plik systemowy!).
A teraz hardware : Modem Touchstone Arris, posiada wejście USB, i połączenie z kartą sieciową (Marvel yukon), jeśli odłącze Od karty sieciowej to pada. A jak USB to eeee nie próbowałem, ale chwila ( jednak nie działa). Najdziwniejsze jest to, że Wyswietlany internet jest jako sieć lokolna czy też połączenie lokalne, o prędkości 12mb/s
a właściwie, jeśli :
Siećiówka podłączona do modemu, to 12mb/s i drugie sieciowe 100mb/s.
A jak USB, to 12mb/s ale nic nie działa mimo, że mam przypisany adres IP (wygląda dośc dziwnie).
Przed reinstalem, a raczej przed problemami, modem działał, nawet na podłączonym tylko USB, tak jak powinien.
Speedtest.net też nie działa.
Proszę o radę, i dokładne tłumaczenie pojęć, które mogą być dla mnie nieznane, chcę się uczyć, ale nie koniecznie na swoich błędach.
Na innych stronach zetknąłem się z pojęciami typu hijack this itp. nie proponować mi tego, zanim ktoś mi tego nie wytłumaczy.





