Problem który postanowiłem przedstawić na forum to zagwozdka , z którą męczę się już długo i nie mogę za nic na świecie rozwikłać problemu. I chodź pisałem już posty na kilku forach z prośbą o pomoc , bez rezultatu w postaci recepty to postanowiłem ponownie podjąć rękawice i spróbować opisać zagadnienie a nóż ktoś mi pomorze i moj koszmar się zakończy.
O co chodzi?
Chodzi o nie właściwe wyświetlanie czcionek przez system operacyjny (obecnie windows 7).Czcionki w wielu aplikacjach ( w tym również w przeglądarce w której obecnie piszę tego posta nie trzymają koloru.. To znaczy, poszczególne znaki/litery zamiast być czarnymi są w przypadku chociażby tego tekstu fioletowe i widać to gołym okiem. Przez co pisanie i czytanie go jest męczące dla wzroku i rozprasza/przeszkadza...
Kiedy to się zaczęło?
Zaczęło się to w lutym 2008 kiedy to miałem nowy komputer i zainstalowałem system operacyjny vista... Mnogość kolorów jakie były dostrzegalne w tekście jaki widniał na ekranie doprowadzał mnie od pierwszego uruchomienia do szewskiej pasji i powodował ból/zmęczenie oczu...
Uwczesna konfiguracja komputera:
Procesor: - dual core 2200 hz(już nie che mi się sprawdzać dokładnie jaki numer... ale 2,2 ghz i 2 mb cachu),
pamięć: - 2 gb ramu ddr2-800mghz dual channel
płyta główna: - foxconn mars
karta graficzna:- radeon hd 3850 ddr 2, 256 bitów, 256 mb pamięci
zasilacz: - 450 w
Monitor: - Samsung sync master 206 bw
Czyli konfiguracja jak by się mogło zdawać na tamten czas całkiem całkiem.Wszystko się uruchomiało (gry, aplikacje).Nic nie wskazywało na to aby by jakieś konflikty między urządzeniami czy żeby było coś źle podłączone...No tak wszystko było ok oprócz feralnych czcionek, które uniemożliwiały/utrudniały przeglądanie internetu...
Oczywiście; wszystkie wersje sterownika zostały przeze mnie zainstalowane (nie wiem ale ok 10-15 wersji sterownika na pewno) oprocz tego sterownik monitora i rożne profile kolorów... Niestety nie przyniosło to oczekiwanego efektu i owszem same wyświetlanie kolorów zmieniało się na całej matrycy. Natomiast żaden sterownik/ustawienie- 24 bity, 16 bitów i 32 bity nie przyniosły zmiany nasycenia kolorów w czcionce... W dalszym ciągu niektóre litery w wyrazie były czarne a niektóre fioletowe...i proporcje pozostawały takie same jak były...
Window Xp
Oczywiście po sprawdzeniu wszelkich możliwych ustawień visty, włączanie/wyłączanie przezroczystości okien i nie odniesieniu wymiernego rezultatu, jedynym ratunkiem pozostało zainstalowanie xp i sprawdzenie jak czcionki na nim będą wyświetlane. Niestety zmiana przyniosła częściowo rezultat. Mianowicie rzeczywiście po długiej walce z rożnymi sterownikami do mojego radeona udało mi się sprawić że w przeglądarce ( firefoxie ) i w windowsie tekst był taki jak powinien. Niestety w Excelu był już fatalny... Podobnie jak w pdf readerze...Będąc już mocno przewrażliwionym na tym punkcie postanowiłem znaleźć
rozwiązanie choćby nie wiem co.. Dlatego udałem się do komputerowego w mieście by zasięgnąć porady i uzyskać pomoc....
Trefny monitor?
Zaniosłem blaszaka i jak się okazało problem nie leży po stronie monitora gdyż na podłączonych kilku monitorach lcd jakie były w sklepie występowały identyczne efekty.
wina kabla?
Też nie...W sklepie podpinaliśmy monitory wszystkimi kablami jakie tylko mieli; vga, dvi
Wymiana zasilacza i karty graficznej...
Aby pozbyć się problemu, którym już żygam podjołem szybką decyzję o inwazyjnym rozwiązaniu wymiany części. Mojego Radeona hd 3850 wymieniłem na Gainwarda 9800gt green edition 512 mb ddr3, 256 bitów. Chciałem uciąć spekulacje czy to aby nie wina zbyt małej mocy jaka dostarcza zasilacz ( wiem że może z punktu widzenia komputerowca jest to absurdalne) ale chciałem mieć 100% pewność. No i... Oczywiscie był to zbędny wydatek gdyż po zainstalowaniu windowsa 7 problem powrócił jak bumerang i czcionka jest wyświetlana w identyczny sposób.
Lepszy kabel
Te kable ze sklepu to były raczej najprostsze kable i żeby się oczywiście upewnić dokupiłem na prawdę dobry kabel hdmi-dvi za 120 zł brytyjskiej firmy techlink... Co oczywiście... nic nie dało i obraz pozostał taki jaki był...
Co dalej?
Na 100% zamierzam zneutralizować przyczynę występowania tych nie wyraźnych czcionek i ją usunąć. Za długo z tym walczę aby się poddać. Została płyta główna do wymiany do której niby na moją prośbę zaktualizowali/wgrali nowy bios po włożeniu nowych części.. Mówił mi koleżka że wgrał wersje z grudnia 2008 i że rzeczywiście dużo zmian w stosunku do poprzednich a wśród nich zarządzanie energia... Tyle że jak później sobie poszukałem w internecie tego cudownego biosu to go nie znalazłem bo go po prostu nie ma... Ostatnia dostępna wersja dla foxconna mars jaka jest na stronie producenta i jaką udało
mi się znaleśc po wielogodzinnych poszukiwaniach to wersja z października 2008...No cóż jeśli to foxconn MARS jest przyczyną to go oczywiście wymienię.
Czy to nie jest aby moje urojenie, może tylko ja widzę te niby niejednolite czcionki?
Proszę bardzo załączam 3 screeny, odpowiednio z aplikacji, notatnika i okna z wyborem trybów jakie może wyświetlić moja karta graficzna... Powiększyłem narzędziem lupa żeby było widać gołym okiem o co chodzi... Oceńcie sami:



Coś jest nie tak na 100%
Miałem od 2001 roku przez kilka lat geforca mx/mx 64 mb i 17 calowy monitor crt i tekst był nie porównywalnie lepszy od tego wyświetlanego na najnowszym systemie microsoftu... Coś musi być nie tak do jasnej ciasnej... Przy takiej karcie graficznej ten teks powinien być na prawdę sharp... Tak jak piszą że dzięki włączeniu "clear type" tekst będzie zbliżony do tekstu wydrukowanego to tak przypuszczam powinno rzeczywiście być przy komponentach ktore mam zamontowane.. Niestety jest świecąca rożnymi kolorami zbitką znaków którą można poczytać przez krótką chwile ale na dłuższą metę przyprawi o wymioty i boleści...
Zgłaszam się z uprzejmą prośbą o pomoc...Jeśli jest jakiś fachowiec który:
-ma duży monitor lcd ( minimum 20 cali)
-Ma podobna do mnie kartę graficzną lub lepszą
-Ma zainstalowany system windows 7
Jest pewny że u niego nie występują w.w efekty a ponadto:
-Jest z okolic Warszawy ( najlepiej mieszkający na trasie Warszawa-Skierniewice)
-Zna się na rzeczy i w przypadku braku możliwości zneutralizowania usterki softwareowo będący w stanie sprawnie i szybko zamontować nową płytę główna ew poprzekładać części
-Dysponujący dniem wolnym( do ustalenia) na przeprowadzenie testu (u mnie w domu, u niego , w jakiejś pracowni komputerowej, na uniwersytecie/uczelni- do ustalenia)
To uprzejmie proszę o kontakt:
tel. 512710170
GG: 19441925
mail:kwdirectm@gmail.com
ZAPŁACĘ TYLE ILE BĘDZIE TRZEBA a nawet więcej tylko żeby ktoś mi pomógł raz na zawsze się tego pozbyć. Szybko i skutecznie.
A i prośba do adminów/moderatorów o nie usuwanie tego posta ze względu na podanie przeze mnie danych i oferowania wynagrodzenia. Lecz niestety ze względu na specyfikę problemu chyba nie możliwe jest udzielenie mi skutecznej pomocy przez napisanie posta... Jeśli trzeba będzie przetestować nową płytę główną to wiadomo , że przez posty raczej ktoś mi nie da rady pomóc.



