Otóż mam taki problem, 3 dni temu postanowiłem sobie przerobić (upodobnić) Windowsa XP do Windowsa Visty więc zainstalowałem sobie:
• Bricopack vista inspirat ultimate 2 - Daje wygląd Windowsa Visty, zmienia prawie wszystko: wygląd ikon, dźwięki itp. itd.
• ClocX - Zegarek na pulpit analogowy (Link do ClocX: http://www.clocx.net/download.php)
• VistaDriveIcon 1.4 - Pokazuje - mechanizm wyświetlania statusu zapełnienia dysków twardych w oknie "Mój komputer" (Link do VistaDriveIcon 1.4: http://www.programos...drive-icon.html)
• No i jeszcze zamontowałem sobie ekran startowy systemu (http://cs-puchatek.p...ootskins-4.html)
Nazwa ekranu startowego to "Alienware" - zamontowałem go TuneUp Utilities 2009 TRIAL
No i po paru godzinach stwierdziłem że zainstaluję sobie na nowo Windowsa XP ponieważ chyba z rok go nie instalowałem i komputer trochę już zamulał się ale nie z powodu zainstalowanych programów wymienionych powyżej tylko po prostu bo nie dbałem o miejsce, no i wkładam płytkę Windowsa XP: zaczyna się kopiowanie jakichś plików mam do kliknięcia klawisz "F6" potem "F2" nie dało się F6 nacisnąć ale nigdy nie wciskałem tego. I po kopiowało te pliki i wyskakuje mi Blue Screen z napisem że Instalator Windowsa XP nie może wykryć jakiejś pamięci masowej (podejrzewam że dysku twardego) i było do wyboru klawisz "S" aby wgrać sterowniki do owej pamięci masowej (do jakiej pamięci jak nie mam żadnej innej pamięci masowej oprócz dysku twardego) I do wyboru klawisz "Enter" aby ominąć owy błąd i "F3" aby zakończyć instalację, wcisnąłem "Enter" aby ominąć i później okazało się że nie wykrywa dysku twardego, przyszedł sąsiad, coś porobił w biosie i wykryło dysk ale usunęły się wszystkie partycje więc utworzyłem je na nowo, zainstalowałem tego Windowsa i teraz mam wrażenie że nie działa tak jak wcześniej, jakoś się przycina ;/ Powiedzcie mi co mam zrobić ??
Podkreślam że Mam ten komputer z rok i nie było nigdy żadnych problemów z nim, instalowałem na nim Windowsa chyba z 10x i nie było nigdy żadnych błędów. A tu nagle taka awaria czegoś że straciłem wszystko co na nim miałem.
Mój dysk to Sata WD6400AACS-00G8B0
Może mi czegoś brakuje teraz w systemie albo gdzieś jakiś sterowników do tego dysku albo coś.
Nie wiem, już kombinuje 2 dni z tym komputerem i cały czas tak samo, nawet usunołem wszystkie partycje, sformatowałem dysk i po tworzyłem na nowo i dalej tak samo. Proszę was bardzo o odpowiedź. W razie pytań piszcie pod tematem
- Dodam jeszcze iż wcześniej na przykład piosenki leciały i się nic nie działo a teraz lecą piosenki i się przycinają często -.^
- Zaobserwowałem też że użycie pliku stron w "menadżerze zadań" w zakładce "wydajność" dochodzi do 300 MB, czy to tak ma być ??
Czekam na odpowiedź, Pozdro for all!!







